Rozpuszczalnia bólu

Możesz mieć wrażenie, że już naprawdę dużo zrobiłaś.

Szukałaś.
Próbowałaś.
Rozumiałaś coraz więcej.

A mimo to Twoje ciało nadal jest napięte.

Ból wraca.
Zmęczenie nie mija.

I coraz trudniej jest odpowiedzieć sobie na jedno, proste pytanie:

czego ja właściwie teraz potrzebuję?

Umów krótką rozmowę

To, czego doświadczasz, bardzo często nie jest brakiem wiedzy ani brakiem „pracy nad sobą”.

To jest stan, który można nazwać:

deprywacją sygnału wewnętrznego

Czyli momentem, w którym ciało przestaje być czytelne dla samej siebie.

Możesz wtedy:

  • nie wiedzieć, czego potrzebujesz
  • czuć wszystko naraz albo nic
  • być w napięciu bez wyraźnej przyczyny
  • próbować kolejnych rozwiązań, które działają tylko chwilowo

Nie dlatego, że coś robisz źle.

Tylko dlatego, że Twój układ nerwowy jest przeciążony i nie daje Ci dostępu do sygnałów z ciała.

U niektórych kobiet wygląda to tak, że działają dalej:
analizują, szukają, próbują „to rozwiązać”.

U innych pojawia się poczucie chaosu,
że potrzebują wszystkiego i nie wiedzą, od czego zacząć.

Te dwa doświadczenia wyglądają inaczej.

Ale mają wspólne źródło:

brak kontaktu z tym, co naprawdę dzieje się w ciele.

Może więc problemem nie jest to, że nie wiesz, czego potrzebujesz.

Tylko to, że nie masz do tego dostępu.

I dopóki próbujesz to znaleźć „z poziomu głowy”
ciało pozostaje poza tym procesem.

A to właśnie ono niesie odpowiedź.

 

Rozpuszczalnia bólu

Rozpuszczalnia bólu to nie jest metoda usuwania objawu.

To jest proces, w którym stopniowo odzyskujesz kontakt z ciałem
i uczysz się rozpoznawać, regulować i rozumieć to, co w nim się dzieje.

Nie przyspieszamy.

Nie naprawiamy.

Tworzymy warunki, w których ciało może znowu stać się dla Ciebie czytelne.

W tym procesie nie chodzi o to, żeby „pozbyć się wszystkiego”.

Chodzi o to, że:

  • zaczynasz zauważać sygnały z ciała wcześniej
  • napięcie nie narasta tak samo jak wcześniej
  • pojawia się więcej przestrzeni między bodźcem a reakcją
  • wraca poczucie, że „wiem, co się ze mną dzieje”

I to bardzo często jest pierwszy moment realnej ulgi.

 

Dla kogo jest ta praca

Ta praca jest dla Ciebie, jeśli:

  • żyjesz w napięciu, które nie mija mimo różnych prób
  • masz objawy w ciele bez jasnej diagnozy
  • czujesz, że „przekraczasz siebie”
  • trudno Ci poczuć, czego naprawdę potrzebujesz

To nie jest przestrzeń dla osób, które szukają szybkiego rozwiązania.

To jest proces dla tych, które są gotowe zatrzymać się i zobaczyć głębiej.

 

Jak wygląda proces

Pracujemy w procesie obejmującym serię spotkań (ok. 10).

Spotkania trwają 90 minut i odbywają się co 2 tygodnie,
tak, żeby ciało miało czas na integrację, a nie tylko reakcję.

To jest spokojna, uważna praca 1:1.

W kameralnej przestrzeni.

 

Zaproszenie

Otwieram teraz pierwszą, pilotażową edycję tego procesu.

W małej liczbie miejsc.

Jeśli czujesz, że to doświadczenie jest Ci bliskie,
możesz się odezwać.

Zobaczymy razem, czy to jest dla Ciebie właściwy moment.

Napisz do mnie

 

Jeśli chcesz poczuć ten proces, możesz zacząć od podcastu „Rozpuszczalnia bólu”

Od fizjologii do przemiany świadomości

Ból – wróg czy przyjaciel?

Coach własnego procesu zdrowienia