Terapia czaszkowo-krzyżowa może wspierać, gdy jesteś w stresie i napięciu

Terapia czaszkowo-krzyżowa jest często wybierana przez osoby doświadczające przewlekłego stresu, napięcia emocjonalnego czy objawów psychosomatycznych, ponieważ działa bardzo delikatnie i ma na celu przywrócenie stanu głębokiego odprężenia w ciele i zrównoważenia w układzie nerwowym.

Działa na układ nerwowy (zwłaszcza autonomiczny)

  • Terapia stymuluje tzw. nerw błędny (vagus nerve), który odpowiada m.in. za reakcje relaksacyjne organizmu – obniża ciśnienie krwi, spowalnia tętno, uspokaja oddech
  • Może pomóc przesunąć układ nerwowy z trybu „walki lub ucieczki” (sympatycznego) do trybu „odpoczynku i regeneracji” (parasympatycznego)

Zobacz też: Autonomiczny układ nerwowy nasz osobisty monitoring

Obniża poziomu napięcia mięśniowego i emocjonalnego

  • Wiele emocji „zatrzymuje się” w ciele w postaci napięć – w szczękach, barkach, brzuchu. Praca z delikatnym dotykiem może pomóc je rozpuścić.
  • Uczucie „rozpuszczania napięcia” może przynieść ulgę i poczucie lekkości.

Wspiera lepszy kontakt z ciałem i emocjami

  • Wyciszenie i skupienie na odczuciach z ciała może prowadzić do większej świadomości emocjonalnej, a to wspiera proces zdrowienia psychicznego.
  • Niektóre osoby opisują, że w czasie terapii wracają do nich wspomnienia, obrazy czy emocje, które mogą być elementem naturalnego procesu uwalniania traumy lub stresu.

Wpiera poczucie bezpiecznego „bycia”

  • Dla osób z nadmierną aktywacją układu nerwowego (ciągłe napięcie, trudność w odpoczynku, drażliwość). Terapia ta może być pierwszym krokiem do odzyskania zdolności do głębokiego relaksu.

Wspomaga proces terapii psychologicznej

  • Część psychoterapeutów rekomenduje terapię czaszkowo-krzyżową jako narzędzie wspierające – szczególnie przy:
    • zaburzeniach lękowych,
    • depresji,
    • zespole stresu pourazowego (PTSD),
    • nerwicy.

Terapia czaszkowo-krzyżowa umożliwia naturalnym mechanizmom w ciele na odzyskanie równowagi, co pomaga organizmowi w radzeniu sobie z niekorzystnymi skutkami stresu i wzmacnia jego wewnętrzne zasobów.

Masz pytania, chcesz umówić się na sesję, napisz do mnie kontakt@exploreself.pl

Zobacz:
Jak pracuję
Terapia czaszkowo-krzyżowa na czym polega i kiedy pomaga

Umów się na sesję

Zobacz też:
Terapia czaszkowo-krzyżowa, delikatność, która działa głęboko
Stres i zamrożenie, kiedy Twoje ciało przestaje ufać światu
Terapia czaszkowo-krzyżowa, czy można uwolnić smutek z ciała
Jak sobie radzić z bólem przewlekłym
Stres i ból – jak ciało przechowuje napięcie i jak możesz z nim pracować 

Jak terapia czaszkowo-krzyżowa wpływa na układ nerwowy?

Terapia czaszkowo-krzyżowa (craniosacralna) to delikatna forma terapii manualnej, która koncentruje się na pracy z tzw. układem czaszkowo-krzyżowym – obejmującym kości czaszki, kręgosłup, kość krzyżową, opony mózgowo-rdzeniowe oraz płyn mózgowo-rdzeniowy.

Jak terapia ta wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego?

Reguluje napięcia autonomicznego układu nerwowego

  • działa wyciszająco na układ współczulny („walcz lub uciekaj”) i wspiera aktywność przywspółczulną („odpoczywaj”)
  • wpływa na obniżenie poziomu stresu, poprawę snu, trawienia i ogólnego samopoczucia

Zobacz też: Autonomiczny układ nerwowy – nasz osobisty monitoring

Poprawia cyrkulację płynu mózgowo-rdzeniowego

  • poprawia się przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego, a to wspiera oczyszczanie mózgu z toksyn i ułatwiać jego regenerację

Redukuje napięcia w strukturach oponowych

  • napięcia w oponach mózgowo-rdzeniowych mogą wpływać na funkcjonowanie nerwów czaszkowych i rdzeniowych
  • praca manualna może pomagać w „uwolnieniu” tych napięć i normalizacji przewodnictwa nerwowego

Wspiera pracę nerwu błędnego (vagus)

  • nerw błędny odgrywa kluczową rolę w regulacji przywspółczulnego układu nerwowego
  • terapia czaszkowo-krzyżowa wpływa na stymulację nerwu błędnego, sprzyjając wewnętrznemu uspokojeniu, poprawie trawienia czy redukcji lęku.

Terapia czaszkowo-krzyżowa jest terapią wspomagającą klasyczne metody leczenia.

Masz pytania, chcesz umówić się na sesję, napisz do mnie kontakt@exploreself.pl

Zobacz:
Jak pracuję
Terapia czaszkowo-krzyżowa na czym polega i kiedy pomaga

Umów się na sesję

Zobacz też:
Jak stres wpływa na ciało i układ nerwowy
Stres i ból – jak ciało przechowuje napięcia i jak możesz z nimi pracować 
Terapia czaszkowo-krzyżowa – delikatność, która działa głęboko

Dlaczego odczucia fizyczne są tak ważne?

Praca z odczuciami fizycznymi stanowi kluczowy element coachingu somatycznego i wiąże się z głębokim zrozumieniem, że ciało jest nośnikiem informacji o naszym stanie psychicznym i emocjonalnym. Odczucia te mogą przyjąć formę napięć, ucisków, rozluźnień, ciepła, zimna, mrowienia czy innych fizycznych sygnałów.

Dlaczego odczucia fizyczne są tak ważne?

  • Ciało reaguje na stres, lęk, radość czy traumę, często jeszcze zanim pojawi się świadoma myśl czy emocja. Dzięki temu poprzez ciało możemy dotrzeć do głęboko ukrytych uczuć i przekonań.
  • Odczucia mogą być mostem do podświadomych schematów i przekonań, które wpływają na nasze zachowania.
  • Świadomość odczuć pozwala na ich akceptację i regulację, co jest podstawą zdrowego funkcjonowania emocjonalnego.

Praca z odczuciami fizycznymi w coachingu somatycznym jest sposobem na poznanie siebie i swojego ciała. Pomaga rozwijać inteligencję ciała i wspiera proces osobistej transformacji. Możesz lepiej zrozumieć swoje reakcje, poznać swoje ograniczenia oraz zasoby, szybciej powracać do równowagi emocjonalnej i psychicznej, po trudniejszych okresach w życiu.

Przykładowe praktyki pracy z odczuciami płynącymi z ciała:

  • skupianie się na odczuciach bez oceniania, obserwacja ich z ciekawością
  • eksplorowanie różnych części ciała, aby zauważyć napięcia czy nieprawidłowości
  • używanie oddechu do rozluźniania napięć i zwiększania świadomości odczuć
  • uwalnianie napięć poprzez spontaniczny ruch, taniec lub ćwiczenia somatyczne

Napisz do mnie, jeśli chcesz spróbować sesji coachingu somatycznego 1:1
Online lub stacjonarnie; kontakt@exploreself.pl

Zobacz:
Jak pracuję
Coaching somatyczny – gdy chcesz lepiej rozumieć siebie poprzez ciało

Umów się na sesję

Zobacz też:
Somatyczne ja
Z ciała do zmiany
Twoje ciało to najważniejsza baza danych 
Jak odczytywać sygnały z ciała zanim staną się bólem
Stres i zamrożenie – kiedy twoje ciało przestaje ufać światu
Odzyskiwanie kontaktu z ciałem

Coaching somatyczny i pozytywny obraz siebie

Coaching somatycznyPoznanie własnego ciała i jego reakcji pozwala na budowanie pozytywnego obrazu siebie, a to wpływa na wzmocnienie poczucia własnej wartości i akceptację siebie.

Samoakceptacja i poczucie własnej wartości jest kluczowym elementem rozwoju osobistego i emocjonalnego dobrostanu.

Lepsze poznanie własnego ciała oraz zrozumienie jego reakcji przekłada się na pozytywne spojrzenie na własną osobę. Jeśli znasz swoje ciało, rozpoznajesz jego potrzeby, ograniczenia i możliwości, to znacznie obniża się poziom niepewność i lęku związanego z własnym wyglądem czy funkcjonowaniem. A to wpływa na budowanie pozytywnego obrazu siebie, poczucie własnej wartości i pewności siebie w różnych sytuacjach społecznych i codziennych.

Świadome poznanie własnych reakcji fizjologicznych i emocjonalnych pozwala na lepsze radzenie sobie ze stresem, negatywnymi myślami czy krytyką. Coraz bardziej cenisz siebie i wzmacniasz pozytywny stosunek do siebie samej.

Samoakceptacja i poczucie własnej wartości przekłada się na zdolność do wyrażania własnych potrzeb, realizowania celów oraz budowania dobrych, służących Ci relacji z innymi ludźmi.

Napisz do mnie, jeśli chcesz spróbować sesji coachingu somatycznego 1:1
Online lub stacjonarnie; kontakt@exploreself.pl

Zobacz:
Jak pracuję
Coaching somatyczny – gdy chcesz lepiej rozumieć siebie poprzez ciało

Umów się na sesję

Zobacz też:
Z ciała do zmiany
Twoje ciało to najważniejsza baza danych
Somatyczne ja – czuję kim jestem
Odzyskiwanie kontaktu z ciałem
Praktyki somatyczne – uziemianie
Praktyki somatyczne – centrowanie

 

Stres jest oznaką tego, że straciłaś poczucie chwili obecnej

Badania nad wpływem stresu pokazują, że kobiety mają dwukrotnie wyższy wskaźnik depresji i zaburzeń lękowych w porównaniu do mężczyzn, a jedną ze wskazywanych przyczyn jest różnica w reagowaniu naszych, kobiecych, mózgów na sytuacje wysokiego stresu.

Z definicji stres to każde niewygodne „doświadczenie emocjonalne, któremu towarzyszą przewidywalne zmiany biochemiczne, fizjologiczne i behawioralne”. Stres psychologiczny opisuje, co czujemy, gdy jesteśmy pod presją psychiczną, fizyczną lub emocjonalną.

W mózgu kobiety, gdy odczuwa ona stres, układ limbiczny – część mózgu zajmująca się głównie emocjami – aktywuje się bardziej. Ta aktywacja trwa zazwyczaj dłużej niż sama stresująca sytuacja zarówno w mózgu mężczyzny, jak i kobiety. Okazuje się jednak, że reakcja jest silniejsza i dłuższa w mózgu kobiety. Odpowiedź neuronalna u mężczyzn była związana z wyższym poziomem kortyzolu (hormon stresu), podczas gdy u kobiet nie było tak dużego związku między aktywacją mózgu w stresie a zmianami kortyzolu.

U kobiet ważną rolę w reakcji mózgu na stres odgrywa estrogen, hormon płciowy, jeden z najważniejszych hormonów w organizmie kobiety. Estrogen zmniejsza pobudliwość neuronów w ciele migdałowatym.

Ciało migdałowate jest niewielką strukturą parzystą leżącą wewnątrz płatów skroniowych prawej oraz lewej półkuli mózgu. Prawe ciało migdałowate jest silniej związane z negatywnymi emocjami, takimi jak strach i smutek, podczas gdy lewe ciało migdałowate wiąże się zarówno z pozytywnymi, jak i negatywnymi reakcjami emocjonalnymi. U kobiet, w stresie, lewe ciało migdałowate bardziej się blokuje, a to sprawia, że w sytuacjach dużego stresu kobiety częściej mają kłopoty z wysłowieniem się i zebraniem myśli.

Stres psychiczny, zwłaszcza przewlekły, może pogorszyć naturalne spadki estrogenu podczas cyklu miesiączkowego, a jego niski lub zbyt niski poziom sprawia, że reaktywność układu nerwowego jest większa.

  • Obserwuj siebie i naucz się rozpoznawać w jakim trybie jest twój organizm. Jak ten stan powstał, co się zadziało?
  • Wzmocnij lub zbuduj na nowo swoją relację z samą sobą i swoim ciałem
  • Uzdrów emocje, które leżą u podstaw niesłużących Ci mechanizmów i wzorców
  • Zastąp niesłużące Ci wzorce, nawyki, takimi które Ci służą i praktykuj je, aby stały się częścią Ciebie.

Wyobraź sobie jak mogłoby wyglądać twoje życie, gdybyś była w pełni obecna, a nie tylko reagowała na problemy?

Zobacz:
Jak pracuję
Ból i stres – jak ciało przechowuje napięcia i jak możesz z nimi pracować

Umów się na sesję

Zobacz też:
Stres a stany zapalne
Jak stres wpływa na ciało i układ nerwowy
Kobieta i stres
Chroniczny stres emocjonalny
Terapia czaszkowo-krzyżowa może wspierać, gdy jesteś w stresie i napięciu

Odzyskanie kontaktu z ciałem w coachingu somatycznym

Ponowne połączenie z ciałem na początku może frustrować, wzbudzać niepokój lub przytłaczać i nie jest czymś, co zawsze można szybko osiągnąć.

Obawa, że kontakt z ciałem uświadomi nam przykre lub bolesne doznania fizyczne albo wyzwoli w nas trudne wspomnienia, może zniechęcać. Możemy też wątpić w to, że zbudowanie dobrej relacji z ciałem pomoże nam wieść pełniejsze życie.

Zamiast zmuszać się do zmiany możemy bez pośpiechu dążyć do zrozumienia ciała i zaakceptowania wszystkich jego aspektów, szczególnie tych, których się wyrzekliśmy lub których unikamy.

Im więcej dowiemy się na temat mądrości naszego ciała, tym lepiej będziemy sobie radzić z korzystaniem z tej somatycznej inteligencji. Mamy szansę zaakceptować przeszłość i zbudować zasoby niezbędne do zmiany starych, nieaktualnych wzorców i zachowań.

Możemy się nauczyć sposobów ponownego połączenia z ciałem, by uruchomić naturalny proces, który pomoże nam uzdrowić psychiczne rany i wznieść się na nowy poziom połączenia ze sobą samym i z innymi.

Napisz do mnie, jeśli chcesz spróbować sesji coachingu somatycznego 1:1
Online lub stacjonarnie; kontakt@exploreself.pl

Zobacz:
Jak pracuję
Coaching somatyczny

Umów się na sesję

Zobacz też:
Somatyczne JA – czuję kim jestem
Dlaczego odczucia fizyczne są tak ważne
Ból i stres
Stres i zamrożenie, kiedy ciało przestaje ufać światu

Ciało ma swoją mądrość, choć czasami kłamie

Nie kłamie z premedytacją. W swej mądrości nas chroni, lecz utknęło w fizjologicznej reakcji obronnej, która kiedyś, najpewniej w dzieciństwie, pozwoliła nam przetrwać i nadal działa, mimo, że jesteśmy obecnie już w zupełnie innym miejscu w życiu.

To taki ciągły powrót do przeszłości, bez uwzględniania kontekstu, gdy nasz wewnętrzny monitoring – autonomiczny układ nerwowy, rozpozna znany sobie stresor. Zaczynamy reagować według nieświadomego schematu. Mamy trudność z jasnym myśleniem, bo nasza własna kora mózgowa „zamknęła się” w reakcji na taki stresujący bodziec. Po fakcie krytykujemy samych siebie, uważamy się za osoby nieudolne czy głupie, a to nasz układ nerwowy został „zalany” falą fizjologicznej reakcji obronnej.

Zobacz też: Ból i stres, jak ciało przechowuje napięcia i możesz z nimi pracować

Mądrość ciała

Pobudzenie naszego autonomicznego układu nerwowego w ciągu dnia w sposób naturalny waha się od wysokiego do niskiego. Wysoki poziom pobudzenia i czujności są nam potrzebne do działania wymagającego większej energii. Począwszy od porannego wstania z łóżka, po aktywny dzień w pracy, udział w różnych wydarzeniach, czy angażujących rozmowach. Niskie pobudzenie i stany spokoju sprzyjają aktywnościom relaksacyjnym, takim jak: słuchanie łagodnej muzyki, leżnie na kanapie, spacer, czy wieczorne przygotowywanie się do snu. Gdy jesteśmy bezpieczni możemy czerpać przyjemność z różnych aktywności związanych z niskim i wysokim pobudzeniem.

Zmiany w pobudzeniu pokazują wrodzoną zdolność naszego układu nerwowego do instynktownego oceniania, czy grozi nam niebezpieczeństwo, czy jesteśmy bezpieczni, a następnie do dostosowania poziomu pobudzenia – wysokiego, niskiego lub średniego, adekwatnie do sytuacji.

Gdy pojawia się zagrożenie (sytuacja, osoba, jakiś bodziec), nasze pobudzenie natychmiast rośnie, czasem do nadmiernego poziomu, by przygotować nas do walki, ucieczki, bądź zastygnięcia w bezruchu lub wezwania pomocy.

Jeśli te mechanizmy obronne okażą się nieskuteczne wówczas nasze pobudzenie może spaść do skrajnie niskiego poziomu, w którym wyłączamy się, milkniemy i nieruchomiejemy.

Przyczyną takich reakcji przetrwania oprócz traumy może być też stres związany z naszymi wzorcami reagowania oraz ważnych dla nas w dzieciństwie osób – rodziców, opiekunów.

Nie mamy poczucia bezpieczeństwa, gdy czujemy, że grozi nam krytyka, odrzucenie czy porzucenie. Jeśli nie mamy zasobów, które pomogłyby nam poradzić sobie z tymi stresującymi okolicznościami, funkcjonowanie naszego układu nerwowego może ulec rozregulowaniu.

Zobacz też: Jak stres wpływa na ciało i układ nerwowy

Kiedy ciało kłamie

Gdy nasz układ nerwowy nie jest zdolny do powrotu do równowagi po stresującym wydarzeniu, bo nie mieliśmy możliwości odreagowania lub gdy atmosfera, w której dorastaliśmy, wywoływała utrzymujące się wysokie lub nadmiernie niskie pobudzenie, możemy rozwinąć „błędną neurocepcję*”, która spowoduje, że będziemy rutynowo, nieświadomie, nieprawidłowo oceniać, czy jesteśmy bezpieczni, czy nie.

Gdy błędna neurocepcja sprawi, że pobudzenie osiągnie zbyt niski lub zbyt wysoki poziom, nie możemy swobodnie nawiązywać interakcji z innymi ludźmi, ani z otoczeniem, ponieważ nie czujemy się wystarczająco bezpiecznie, ani komfortowo.

Pod wpływem stresorów  z przeszłości instynktownie „wierzymy” sygnałom wysyłanym przez własne ciało, które mówią nam, że jesteśmy w niebezpieczeństwie.

Utrzymujące się długo nadmierne pobudzenie może skutkować chronicznym uczuciem niepokoju, gniewu, przerażenia, wzmożonej czujności, napięcia czy impulsywności. Nawet, gdy znajdziemy się w spokojnym, bezpiecznym otoczeniu, nasze serce może w dalszym ciągu szybko bić, a ciało wciąż być nieruchome i napięte.

Długotrwałe, niedostateczne pobudzenie może sprawić, że doświadczymy czegoś odwrotnego. Tętno zwolni, a ciało będzie się wydawało pozbawione czucia. Możemy czuć apatię, znużenie, martwotę, pustkę, zniechęcenie lub przygnębienie.

Przy błędnej neurocepcji ludzie, rzeczy oraz sytuacje, które przypominają nam o minionym stresie i traumie, działają na nas jak stresory, w wyniku czego jesteśmy mniej zdolni do radzenia sobie ze zwykłymi sytuacjami życia codziennego, nie mówiąc już o czerpaniu z nich przyjemności.

Zaciekaw się sobą – co cię triggeruje

Pierwszym krokiem do regulacji pobudzenia jest rozpoznanie swoich własnych stresorów. Tych rzeczy, sytuacji, ludzi, a nawet doświadczeń wewnętrznych, które automatycznie odbieramy jako zagrażające, choć w rzeczywistości wcale takie nie są, np. jakiś zapach, podniesiony tembr głos, krytyka, mocne światło, osoba, która przypomina kogoś z przeszłości itp. Gdy uświadomimy sobie, że te odczucia i ruchy są oznakami pobudzenia przez stresory, pojawia się okazja by zacząć przywracać pobudzenie układu nerwowego z powrotem do poziomu naszej tolerancji.

Gdy pobudzenie zostaje wyregulowane i nauczymy się odczuwać bezpieczeństwo z poziomu ciała, będziemy mogli pełniej cieszyć się swoim otoczeniem i znajdującymi się wokół nas ludźmi.

Od czego zacząć?

Terapia czaszkowo-krzyżowa to delikatna forma pracy z ciałem, która wspiera regulację układu nerwowego. Pomaga zmniejszać napięcie w ciele i wspiera regenerację organizmu. Po wsparciu organizmu w ten sposób łatwiej będzie pracować z odkrywaniem własnych rytmów ciała i budowaniem zasobów wspierających jego samoregulację, takich jak: centrowanie, ugruntowanie, zarzadzanie energią czy granice.

Zobacz:
Jak pracuję
Terapia czaszkowo-krzyżowa na czym polega i kiedy pomaga

Umów się na sesję

Zobacz też:
Autonomiczny układ nerwowy – nasz osobisty system monitoringu
Jak terapia czaszkowo-krzyżowa wpływa na układ nerwowy

Źródło:
Psychoterapia sensomotoryczna, Pat Odgen, Janina Fisher
The Polivgal Theory in Therapy, Deb Dana
Terapia somatyczna Bodynamic, materiały własne z kursu

* Neurocepcja, to termin używany do opisywania zdolności układu nerwowego do automatycznego wykrywania w otoczeniu zewnętrznym oraz wewnątrz organizmu sygnałów, informujących nas o bezpieczeństwie, niebezpieczeństwie lub zagrożeniu życia oraz uruchamiania zachowań adekwatnych do tej oceny. Autorem terminu „neurocepcja” jest dr Steven Porges, twórca teorii poliwagalnej.

praktyki somatyczne – uziemianie

Bycie uziemionym, co to znaczy?

Osoba uziemiona, to osoba mająca kontakt z otaczającą ją rzeczywistością. Jest zdolna odbierać zmysłami świat zewnętrzny i wewnętrzny. Odczuwa przepływ mobilizującej ciało energii, która płynie od ziemi przez stopy, nogi, w górę całego ciała. Osoba taka świadomie umie oddać swój ciężar w dół i oprzeć się na ziemi.

Kluczowym elementem naszego uziemienia, poczucia stawania za sobą, „na własnej ziemi”, poczucia zakorzenienia, są stopy. To jak odczuwasz grunt pod stopami i jak chodzisz, odzwierciedla się w twojej rzeczywistości jako postawa wobec życia.

Gdy idziesz, przyjmujesz jakąś postawę ciała, a to łączy się z twoją postawą emocjonalną.

Czy chodzisz na co dzień z podniesioną głową? Masz wyprostowaną sylwetkę? Czy częściej masz spuszczoną głowę i wzrok utkwiony w ziemię, a twoja sylwetka jest przygarbiona?

Zapytaj wtedy siebie – jak doświadczam życia, czy z odwagą i otwartością, czy raczej wycofując się i ukrywając? Co myślisz wtedy o sobie i otaczającym cię świecie? Jakie emocje towarzyszą tym myślom?

Wszystko jest połączone ciało – myśli – emocje.

Grawitacja w sposób dosłowny wiąże nas z ziemią, ciągnąc nas w kierunku centrum.

Uziemienie nie ogranicza się tyko do pozycji stojącej. Siła ciężkości działa bez względu na to w jakiej jesteśmy pozycji. Zawsze dysponujemy jakąś powierzchnią podpierającą, na której spoczywa ciężar naszego ciała. Dla niektórych osób łatwiejsze jest uziemianie na stojąco dla innych na siedząco.

Jak możesz samodzielnie praktykować uziemianie?

Punktem wyjścia jest poczucie siebie stojąc lub siedząc, poczucie podłoża pod stopami bez butów i w butach.

Zauważenie, czy to moje stopy dotykają podłoża, czy ziemia moich stóp, jaką częścią stopy stoję na ziemi, a potem świadome oparcie całych stóp na podłożu.

A jeśli siedzisz, to zauważ jak twoje pośladki i uda oddają swój ciężar krzesłu, a przez nie do podłoża. Możesz praktykować uziemianie wszędzie tam, gdzie chcesz, w domu, na spacerze, w biurze, na spotkaniu z przyjaciółmi, z klientem lub zespołem.

300 powtórzeń buduje naszą pamięć mięśniową a 3000 powtórzeń zakorzenia praktykę w naszym ciele.

Jeśli masz ciekawość siebie, chcesz świadomie uczyć się akceptować siebie każdą – w swojej pełni, to zapraszam Cię na sesje pogłębionej pracy poprzez ciało.

Zobacz:
Jak pracuję

Umów się na sesję

Zobacz też:
Praktyki somatyczne – centrowanie
Somatyczne JA – czuję kim jestem

Źródło: materiały własne z kursu Bodynamic i innych szkoleń

Nie da się nie przeżywać emocji

Z emocjami jest podobnie jak z życiem – integralny układ wzajemnych powiązań tworzy sieć, w której naruszenie jednej z nitek wpływa na całość.

Nie da się nie przeżywać emocji. Organizm jest w nieustającej interakcji z otaczającym światem, stąd znajduje się w stanie ciągłej aktywacji. Każdy bodziec wiąże się z określoną reakcją organizmu, która manifestuje się jako przeżycie emocjonalne. To doświadczenie może nie mieć dużego natężenia, stąd nie zawsze rejestrowane jest przez świadomy umysł. Zwykle ignorujemy niewielkie odchylenia emocjonalnego barometru, nie zaprzątając sobie głowy mało znaczącymi, bo w niewielkim stopniu poruszającymi nas emocjonalnie, zdarzeniami. Ale możemy też unikać pewnych przeżyć, jeśli są one dla nas z jakiegoś powodu kłopotliwe. Szczególnie dzieje się tak w przypadku emocji, które są problematyczne społecznie. Taką emocją z pewnością jest złość, którą kulturowo uczymy się tłumić, by nie zaburzać norm związanych ze społecznymi interakcjami.

Emocje są ze sobą ściśle powiązane i przypominają obracające się koło, które wibruje energią wykorzystywaną przez nas w codziennym życiu.

Obracające się koło emocji nie będzie wibrowało swobodnie energią, gdy jedna z emocji zostanie poddana stłumieniu czy wyparciu. Np. wypierając złość upośledzamy przeżywanie radości, smutku i strachu. Emocjonalna blokada zawsze oddziałuje na całe koło emocji.

Konsekwencją manipulowania przy emocjach jest nieuchronne odcinanie się od źródła życia, przepływu energii. Zwykle przybiera ona postać chronicznego zmęczenia – sygnału, że znaczą część energii wykorzystujemy do tłumienia emocji.

Może być też tak, że jedna z emocji zaczyna dominować w naszym życiu i w ten sposób spycha pozostałe w cień. W naszej kulturze taką preferowaną emocją jest zwykle radość. Stanowi ona rodzaj maski, fasadowego przeżycia, pokazywanego w różnych sytuacjach społecznych. Pod taką fasadą radości kumulują się zwykle niewyrażone pokłady smutku, złości, lęku. Może być też inaczej. Ktoś tą fasadą może uczynić smutek.  Zwykle pod często przezywanym smutkiem kryje się niewyrażona złość. Lub odwrotnie. Osoby, które łatwo się złoszczą mogą w ten sposób nie pozwalać sobie na doświadczanie smutku, prawdopodobnie uważane przez nie jako szczególnie trudne i zagrażające.

Emocje są kluczem do zmiany starych wzorców i programów.

Praca z ciałem wspiera proces ich uwalniania, pozwala nam uświadomić sobie nasze zasoby, uruchamia kreatywności oraz ukierunkowuje nasze działania.

Zobacz:
Jak pracuję

Umów się na sesję

Zobacz też: 
Terapia czaszkowo-krzyżowa i emocje, czy można uwolnić smutek z ciała
Ból i stres
Chroniczny stres emocjonalny

Inspiracja: Fragmenty książki „Wystarczająco dobre życie”, Ryszard Kulik.

neuroplastyczność mózgu

Mózg jest plastyczny i podatny na zmiany

Naukowcy zgłębiający tajemnice mózgu odkryli, że w ciągu naszego życia mózg może się zmienić w reakcji na nowe doświadczenia. To odkrycie podważyło wcześniej przyjmowane założenia, że mózg zmienia się tylko na gorsze, a po osiągnięciu pewnego wieku nie może zmieniać się już wcale. To dobra wiadomość! Skoro nasz mózg jest plastyczny, to uczenie się nowych rzeczy, praktykowanie nowych działań oraz myśli może go zmieniać i przekształcać przestarzałe, często bolesne wzorce.

Pamięć ciała

Bolesne wydarzenia zapisują się w mózgu i w ciele jako doświadczania bieżącej chwili, czyli momentu, w którym się zadziały. Jako negatywne myśli wywołujące w nas np. poczucie wstydu, beznadziejności, samokrytycyzm czy inne formy niezadowolenia. Jako emocje takie jak np. strach, rozczarowanie, złość czy smutek. Jako np. przygnębiające obrazy sytuacji widziane oczyma duszy. Jako ruchy ciała np. odwracanie się, obniżanie głowy czy impuls do tego, aby uciekać lub wyjść. Jako odczucia somatyczne takie jak np. odrętwienie, ociężałość, drżenie czy napięcie.

Jeśli przykre doświadczenia z dzieciństwa mają charakter ciągły lub nawracający, te wszystkie reakcje mogą stać się tak powszechne, że zaczną wydawać się nam czymś normalnym i zaczynamy wierzyć, że tacy po prostu jesteśmy. Dobrze znane nam reakcje zwykle nie podlegają kwestionowaniu – nawet jeśli stają się źródłem cierpienia lub ograniczają naszą zdolność do pełnego funkcjonowania w życiu.

Jeśli więc wiemy, że nasz mózg jest plastyczny i podatny na zmiany, co oznacza, że jest zdolny do tworzenia nowych ścieżek neuronowych oraz do dezaktualizowania starych, to możemy aktywnie wpierać siebie.

Badania na temat neuroplastyczności sugerują, że zmiany strukturalne w mózgu są uzależnione od zdolności do utrzymania koncentracji na nowych elementach doświadczenia oraz na nowych wzorcach.

Zamiast skupiać się na przykrych i negatywnych wspomnieniach naszego doświadczenia możemy przekierować świadomą uważność na te elementy w naszym doświadczeniu, które sprawiają, że czujemy się spokojniejsi albo bardziej energiczni, zdolni do tego by działać zamiast reagować.  W ten sposób możemy tworzyć nowe doświadczenia, wykorzystując neuroplastyczność mózgu.

„Odkrycie, że neuroplastyczność nie może zachodzić bez skoncentrowanej uwagi ma istotne konsekwencje. Jeśli dana umiejętność staje się rutynowa i możemy ją wykonać automatycznie, to jej praktykowanie przestaje zmieniać mózg. A jeśli wykonujemy ćwiczenia umysłowe, by podtrzymać młodość mózgu, ich skuteczność zmaleje, gdy będziemy je wykonywać bez szczególnego skupienia” (Bagley, 2007).

Ukierunkowana uważność

Chęć rozwiązywania problemów wyłącznie poprzez myślenie ma swoje ograniczenia, ponieważ nasza zdolność do wymyślania nowych rozwiązań jest ograniczona przez nasze nawyki myślowe oraz przekonania, które uformowaliśmy. A poruszanie bolesnych tematów może czasami sprawiać, że czujemy się jeszcze bardziej wytrąceni z równowagi, a nasza zdolność do jasnego myślenia, gdzieś znika.

Z pomocą przychodzi nam ukierunkowana uważność

Jest ona powiązana ze zwiększoną aktywnością w tych obszarach kory nowej mózgu, która pomaga nam jasno myśleć. A jednocześnie, wpływa na obniżenie aktywności w tych częściach mózgu, które rejestrują stany smutku czy przygnębienia oraz naszą reaktywność na różne, stresujące nas rzeczy.

Ukierunkowanie uważności nie tylko pomaga nam rozwijać nowe wzorce reakcji w naszych mózgach i ciałach. Może też pomóc w ukojeniu bolesnych uczuć, gdy skupiamy naszą uważność na emocjach, myślach czy odczuciach somatycznych, które mogą być dla nas nieprzyjemne, ale my chcemy się o nich czegoś więcej dowiedzieć.

Np. jeśli masz nawyk rozluźniania napiętych mięśni, po stresującym dniu, możesz skupić swoją ukierunkowaną uważność na tym napięciu, zamiast na rozluźnianiu mięśni, jak zwykle. Czego mogę się o nim dowiedzieć? Jakie obrazy, myśli czy emocje się z nim wiążą? W ten sposób przerwany zostaje utrwalony wzorzec rozluźniania napiętych mięśni, a uważność zostaje ukierunkowana na odkrywanie nowych powiązań z tym napięciem. Dzięki temu możemy dowiedzieć się więcej o odczuwanym napięciu, o tym co je powoduje i o jakich potrzebach może ono świadczyć, zamiast je od razu usuwać.

Mózg zmienia się powoli, etapami.

Stworzenie nowej, szerokiej ścieżki neuronowej, która wzbudzi inną reakcję wymaga wielkokrotnego aktywowania tych samych obwodów nerwowych.

Bieżące doświadczenia, które przypominają nam przeszłość, aktywują obszary mózgu i części ciała, które uruchamiają działania odpowiednie do tamtych doświadczeń z przeszłości.

Pierwszym krokiem inicjującym zmianę ścieżki neuronalnej jest zauważenie naszego automatycznego wzorca i jak on wpływa na nasze emocje, odczucia w ciele, myśli.  Ukierunkowana uważność hamuje ten odruch. A później, krok po kroku, sprawdzamy, co możemy zrobić inaczej.

Jeśli chciałabyś zyskać większą świadomość odczuć płynących z ciała, aby móc łatwiej rozpoznawać swoje negatywne wzorce, nawracające myśli, które ci nie służą i wyjść z błędnego koła automatycznych reakcji, to zapraszam cię na sesje pogłębionej pracy z ciałem w coachingu somatycznym.

Masz pytania napisz do mnie kontakt@exploreself.pl

Zobacz:
Jak pracuję
Coaching somatyczny

Umów się na sesję

Zobacz też:
Twoje ciało to najważniejsza baza danych
12 zasobów psychicznych

Pisząc ten tekst korzystałam z materiałów:
Psychoterapia sensomotoryczna, Pat Odgen, Janina Fischer